indie, shoegaze, slowcore, ambient, altpop, punk, some of grunge, post rock, folk, experimental, noise, ROCK
Movies
Gummo, Stay, Naked Lunch, Fight Club, The Dreamers, Last Days, Dark City, Donnie Darko, Blair Witch Projekt, Silent Hill, Mullholand Drive, Memento, The Mechanist, Palimpsest, The Silence of the Lambs, Tarnation,
Tremors, Terminator 2, Prestige, Planet Terror, Pulp Fiction, Lost in Translation, Sky Capitan, Blue Velvet, Star Wars, Arizona Dream, What's Eating Gilbert Grape, My Own Private Idaho, Kika.
Television
Books
H.P.Lovecraft, W.S.Burroughs, P.K.Dick, A.Wisniewski-Snerg, M.Maslowska, H.G.Wells, T.Piatek, C. Mieville, C. Palahniuk, J. Żulczyk
Siemanko, co tam, jak tam? Pamiętasz jakgadaliśmy o szpulowcach?? wejdz do mnie na myspace i tam jest petla ktora Ci sie automatycznie odpali i bedziesz mogl zobaczyc co to znaczy 12 beatowy sampling i moc mojej szpulowej unitry :) POZDRAWIAM.
o. Pan żyje :P ten drugi teledysk dobrze kojarzysz, czasy, festiwale i fani wspólne ;P jednak zdecydowanie najgenialniejszy teledysk siekiery to 'misiowie puszysci' ;]
wg tego, co piszesz, gracie koncert 7 sierpnia 2009 :D rozumiem, że cyferki ci się poprzestawiały i tam miało być 7 września 2008? ;P jaka szkoła, o czym ty do mnie mówisz... ;P ale obawiam się, że na nell wówczas będę ;)
Co powstanie, kiedy skrzyżujesz dynamiczny, taneczny indie-rock z krzykliwym, przybrudzonym, rocknrollem i porcją melodyjnych brytyjskich brzmień, a do tego dodasz trochę zimnych, alternatywnych przestrzeni? A może inaczej: zmieszaj Phantom Taxi Ride z the Rolling Stones, Out Of Tune z The Kinks, Setting The Woods On Fire z Bloc Party, The Strokes z The Raconteurs, dodaj szczyptę przestrzeni od Hatifnats i California Stories Uncovered, a na koniec podkręć niemiłosiernie gałki głośności. Co wyjdzie? Odpowiedź dostaniesz na koncercie Monday Rebels. W maju w Jadłodajni pobili rekord frekwencji, a jak będzie tym razem? Na pewno melodyjnie, tanecznie i wyskokowo. I - jak mawiają Mondaysi - niezmiennie lepiej. Zapowiadają zmiany w setliście i nowe kawałki. Będzie też hałaśliwie, bo to przecież najgłośniejszy (dosłownie!) stołeczny zespół ostatnich miesięcy. Kto ich słyszał, ten wie.
Zapraszamy, tym bardziej, że to ostatni stołeczny koncert Mondaysów w te wakacje...
w sumie ja tam nigdy ich nie lubilam ale jednak kiedys to oni cos tam grali ;)i pewnie tez tam popijales bo to przeciez HEINEKEN opener :D a to przeciez najlepszy (wedlug mnie) napoj alkoholowy :P znaczy sie chodzi mi o piwo :P bo napoje sa rozne :P a co do Turnera to kazdemu sie zdarza cos glupiego powiedziec w takim stanie :P sam przeciez w takim stanie zapewne sie kiedys znajdywales :P
ok niech bedzie ze wierze w to ze pijakiem "nie" jestes :P a Sex Pistols ci cos urwalo czy nie??:P bo Interpol to rozumiem ;) sama bym chciala jechac na openera bo slyszalam wiele razy ze jest tam super klimat i w ogole ale troche kasy na to trzeba nie powiem bo za tanie to to nie jest ;) a Indie nie jest zle a Arctic Monkeys to jzu w ogole nie jest zle :P a co do Metallicy to troche sie znudzila ale slucham jeszcze :P a bardziej nizej juz nie zjade raczej :P electro to nie to niestety :(( :P
bardzo smieszne on jest chociaz kulturalnym pijakiem a nie :P a co do tego ze ja jestem pijakiem to juz w ogole nie prawda i ja pije tylko okazyjnie a nie to co ty :P ;) co z reszta widac na powyzszym zamieszconym twoim zdjeciu :D a jak tam na openerze bylo bo chyba byles z tego ci sie orientuje ;) Editors pewnie gral najlepiej xD
Nie, teraz siedzę przed MTV i degeneruję sobie mózg tym chłamem. Nie mieszkam u siebie, tylko u innych ludzi narazie i tu się nie da tak po nocy. ;p A Liarsi wydali coś nowego? Czy tej poprzedniej słuchasz. Bo ja ostatnio straciłam orientację. Zlotem to się nie martw, minęła Cię tylko kupa śmiechu, chlanie i półsurowe ziemniaki z ogniska :P I się bardzo cieszę bo jadę na Klaxonsów i Primal Scream :)
Będę niedługo chyba w Wawie, możemy iść gdzieś się napić, jak Ci się będzie chciało :P