Dzien, w którym spotkali sie Stemp i Franer, mial sie okazac brzemienny w skutki dla swiatowego metalu. Od pierwszej chwili wiedzieli, ze sa stworzeni do tego, by stac sie gwiazdami, grzac sie w cieple slawy i rozdziewiczac fanki. Jak jednak kazde poczatki Wielkich, i ich poczatki byly trudne. Za pierwsza sale prób sluzylo im mieszkanie Stempnia, z którego zostali rychlo przepedzeni przez Babe - legendarna, niemal mityczna wlascicielke owego lokum. Szybko przeniesli sie do drugiej sali, która tym razem bylo mieszkanie Franka. Sielanka trwala krótko. Gdy gitarzysci zmienili brzmienie swoich instrumentów z banjo ("E") na prawdziwa siedmiostrunowa rzeznie ("drop A"), sasiedzi wypedzili muzykow na cztery wiatry, w blednym mniemamiu, ze dziwni mieszkancy franerowego mieszkania calymi wieczorami cyklinuja podloge. Drobne niepowodzenia nie zrazaly jednak artystów, pierwsze próby uswiadomily im bowiem, jaki potencjal w nich drzemie i postanowili zalozyc pelnometrazowy zespól, z którym mogliby podbijac branze muzyczna. Wierzac naiwnie, ze Wroclaw rózni sie od dziury, z której pochodza (Walbrzych - "czarne miasto czarnych ludzi"), rozpoczeli poszukiwania reszty skladu, a byla to koncowka roku 2002...
Wiele wody uplynelo w Odrze... Az w koncu w wakacje roku 2003 odezwal sie Osa, w czasie kiedy to Franer poznawal tajniki drwa... yyy... tajniki zycia wsród drwali i niedzwiedzi w Ameryce Pólnocnej, a Stemp zabijal czas, odwiedzajac nielegalnie wroclawskie zoo. Na szczescie po wakacjach doszlo do spotkania, na ktore Tomo-Osa przyprowadzil ze soba perkusiste Kamila-Ziólko (do tej pory nie wiadomo, co ich ze soba naprawde laczylo). A pózniej?... Dlugie, mniej lub bardziej intensywne próby w sali u niejakiego Rózowego Slonia, gdzie mlodziency zaczeli realizowanie sie w szeroko pojetym nowym metalu, wpadajac za sprawa Osy w hardcore`owe klimaty lub tez za sprawa Ziólka (znanego wsród niewiast jako Krzyzak...) - szwedzkie zagrywki. Brakowalo juz tylko jednego instrumentu, wiec poszukiwania lysego hardcorowca z pieciostrunowym basem trwaly ostro.
Na wiosne 2004 w przy domowowym, garazowym studiu w Obornikach Slaskich nagrane zostaly sciezki perkusji i gitar dotychczas zmontowanych kawalków. Bez wokalu i basu, które mialy zostac dograne pózniej. Mniej wiecej w tym czasie zaczeto szukac nazwy dla formujacego sie skladu. W koncu poprzez rózne SpinalCordy, Crooki i Dead Inside`y doszlo, choc z oporami ze strony Osy, do DEAD BROKE. Juz w tym mrocznym czasie pojawialy sie pierwsze propozycje koncertowe, ale bez basu nie mialo sensu wychodzenie z matecznika, poza tym Osa mial spore zaleglosci tekstowe. Na domiar zlego niedlugo po nagraniach jak grom z jasnego nieba spadla na wszystkich wiadomosc, ze Ziólko postanowil calkowicie poswiecic sie innemu projektowi i opuscil zespól. Nalezalo wiec znalezc nowego perkusiste.
OKRES DZIALANIA ZIÓLKA: ok. 8 miesiecy
W nabierajacej tempa historii zespolu pojawil sie niejaki Nesta, który jedna noga gra jak trzema. Wspólpraca z nowym bebniarzem szla niezle, kiedy to Osa (majacy talent do znajdowania muzyków - co prawda czasem mieszkajacych 700 kilometrów od Wroclawia, ale...) znalazl basiste. Nie byl to wymarzony, dwumetrowy, wydziarany bysior, który móglby swoim miazdzacym growlem wspomagac wokaliste i siac postrach na scenie, ale i tak bylo niezle. Niezwykle rude dziewcze watlej postury - Yaga, która znajomosc z reszta zespolu zaczela od dzwiecznych slów "Kurwa mac, ja pierdole!!!". Wówczas nagle brak lysego lba i wydziaranych klykci przestal byc palacy i skladzik byl gotów. Niestety po wakacjach Nesta, zrezygnowal ze wspólnego grania, na odchodnem tworzac logo Dead Broke. Po raz kolejny nalezalo znalezc nowego perkusiste.
OKRES DZIALANIA NESTY: ok. 3 miesiace
Na szczescie dosc szybko do zespolu dolaczyl Marcin-Pera, z którym wspólpraca zaczela przebiegac wysmienicie od pierwszej wspólnej próby. Aby jednak nie bylo za pieknie, szeregi zespolu opuscil Osa na rzecz swego reaktywowanego, poprzedniego zespolu - Crawl (w którym udziela sie równiez Ziólko). Nalezalo znalezc nowego wokaliste.
OKRES DZIALANIA TOMA: ok. 1 rok
Okres szukania wokalisty byl burzliwy i obfitowal w dziwne postacie. Az w koncu na horyzoncie pojawil sie Michal. Na pierwszej próbie Michal zaprezentowal perfekcyjne wykonanie "Loco" Coal Chamber, który to zespól stoi bardzo wysoko na liscie boysbandów gitarzystów Dead Broke. Legenda glosi, ze Stemp permanentnie zapomnial wszystie nuty, takiego doznal szoku. Michal zas bez zbednych slów walnal w ciagu póltora tygodnia cztery kawalki i tak powstal pierwszy pelny sklad Dead Broke.
Cala piatka w nowym skladzie zaczela podbijac scene wroclawska i serca niezliczonej rzeszy fanów i fanek. W miedzyczasie zaliczajac kolejna próbe zarejestrowania swej radosnej twórczosci. Jednak w momencie, gdy wszystko szlo ku najlepszemu, gdy na koncu tunelu rozblyslo swiatlo i dal sie slyszec przyjemny brzek pieniedzy, na glowy dead broke`ów spadl kolejny cios. Franer, wiedziony zdradliwym glosem mamony, postanowil porzucic domowe pielesze i swiezo uwite gniazdko slawy na rzecz niezliczonych dóbr materialnych, które zaoferowala mu Wielka Brytania. Tak wiec jeden z Ojców Zalozycieli, wbrew temu, co dyktowalo jego serce, postanowil porzucic dzielo swego zycia na rzecz innego dziela, które mialo powstac i byc realizowanym na Wyspie: wspinanie sie po szczeblach angielskiej drabiny spolecznej.
OKRES DZIALANIA FRANKA: ok. 2 lata
Co jednak w tym czasie czynil sam zespól? Pograzyl sie w najczarniejszym ze smutków. Jednak Fortuna znów usmiechnela sie do naszych bohaterów, poniewaz gdy wydawalo sie, ze juz gorzej byc nie moze, w przypadkowo napotkanym menelu ujrzeli gitarzyste, który mial zasilic ich szeregi. Gdy przyszlo co do czego, okazalo sie, ze ów, o dumnym imieniu Robercik, ma duzy talent do gry i w ciagu kilku godzin nauczyl sie grac kilka akordów, czyli dokladnie tyle, ile trzeba umiec, by grac w Dead Broke. Otarli wiec lzy i przyjeli go do swych szeregów, aby razem z nim w szeregu siac chaos i zniszczenie.
Tymczasem sianie chaosu i zniszczenia stalo sie zadaniem trudnym. Tym trudniejszym ,iz bez wokalisty. Czy klatwa zaciazyla na tym nieszczesnym zespole, czy tez zle oko zawistnych lokalnych zespolów zrobilo swoje, grunt ze gdy tylko slonce zaswiecilo nad zespolem, natychmiast niebo zasnuly czarne chmury. Zaskakujac wszystkich swa decyzja, Michal oswiadczyl, iz opuszcza Dead Broke, i tak po raz kolejny w trakcie swego zywota Dead Broke zostalo bez wokalisty.
OKRES DZIAlANIA MICHAlA: ok. 9 miesiecy
Poszukiwania kolejnego wygladaly beznadziejnie. Zdesperowani muzycy sprawdzili setki ogloszen, objechali wszystkie podwroclawskie wsie i przesluchali kilkunastu lokalnych etatowych wodzirejow - na prózno. Jeszcze bardziej zdesperowani przejrzeli kilka wydan czasopisma "Spiewac kazdy moze", majac nadzieje na szybkie rozwiniecie swych talentów wokalnych, co jednak, jak mozna sie bylo spodziewac, skonczylo sie jeszcze wiekszym fiaskiem. I kto wie, czy Dead Broke nie stalby sie w koncu zespolem muzyczno - tanecznym, gdyby pewnego razu na droge zespolu nie napatoczyl sie Qczi. Mily ten chlopiec, od zawsze cieszacy sie przychylnym okiem plci przeciwnej, z miejsca zaskarbil sobie sympatie Yagi, gdy zas zaspiewal utwor z repertuaru BeeGees, powalil na kolana meska czesc Dead Broke i z miejsca wpasowal sie w miejsce wokalu, do tej pory swiecace pustkami.
Gdy tylko zespól oswoil sie ze soba i zaczal tworzyc w nowym skladzie, postanowil postawic przed soba czolowe zadanie. Jako, ze podbijanie swiata za bardzo sie przeciagalo, postanowiono zabrac sie za stworzenie hitu, ktory wywindowalby Dead Broke na szczyt list przebojów, najlepiej w od razu kilku krajach! Zamiast tego powstalo "Crying Child" - utwór, do ktorego powstania przylozyly rece inne osobistosci z wroclawskich zespolow: Lotnik "Pitbull" HeadUp oraz Ziolko "Krzyzak" Crawl, zapracowujac tym sobie na bezdenna wdziecznosc calego swiata muzycznego.
Szybko daly sie zauwazyc pewne, lecz istotne zmiany. Robercik-LoCo okazal sie byc woda na kamien mlynski Dead Broke i wplynal na zmiane zarówno brzmienia, jak i aranzacji powstalej muzyki. Dead Broke powoli zmienial sie w supernowa, gdy zlosliwe fatum znowu zadzialalo. Otwarte granice, mamona i wszeteczna kultura Zachodu zwabily do siebie kolejnego pelnowartosciowego obywatela IVRP w postaci Stempa. Dead Broke pograzylo sie w ciemnosciach w chwili opuszczenia przez niego Ojczyzny na rzecz Wysp Brytyjskich, 11go pazdziernika 2006 roku, nota bene w Swieto Niepodleglosci.
Jesli ktos jednak mysli, ze juz nigdy nie uslyszymy o bylych czlonkach Dead Broke, ten bardzo sie myli. Przeciez ludzie tak utalentowani nie moga nie wyplynac na powierzchnie muzycznej twórczosci.
Story by Sin
na podstawie opowiadan Franera i Stempnia
Juz 14 pazdziernika pojawimy sie u boku grupy Totentanz we Wroclawskim klubie Alive!!! Zagramy krotko, ale mooooocno energetycznie. Serdecznie zapraszamy - Alive, przyszly wtorek, godzina 20. 00!
Hello there, Dead Broke! Just stoppin by to bring you some Monkey-love!
If you didn't already know, Monkey opens it's doors in 3 weeks! That's the 17th of October, to you and I. We'll be throwing down 3 floors of the best Indie & Dance anthems, Funk, Punk, Ska, and Hip-hop every week.
Make sure you regitster on the website to get FREE ENTRY on launch night!
Hej, Zapraszamy serdecznie na koncert , ktory zagramy wspolnie z zespolem TOTENTANZ do Klubu Alive we Wroclawiu, 14 pazdziernik /wtorek/ 2008. Daj znac takze swoim znajomym, aby jak najwięcej osob było tam wtedy z nami! P.S. Posluchaj dwoch nowych utworow Totentanz, które zamiescili na swoim profilu myspace! Ich plytka ukazuje się już 22.09.2008 !!! Pozdrawiamy,
Hi, thanks for the add! I let you some ad and tell us what do you think about our music If you like it you can order our first ep on our myspace page! thx a lot
Nowy kawałek, a zarazem ostatni, zamykający Demo Bartoszyckiej kapeli Hidden Scars jest już dostępny na oficjalnej stronie www. myspace. com/hiddenscarspl , jeżeli chcesz posłuchać efektów ciężkiej pracy zespołu to koniecznie odwiedź naszą stronę. Utwór zamieszczony zostanie rownież na stronie www. megatotal. pl/hiddenscars , gdzie będzie można kupić go, za 1 grosz i pobrać mp3...
Easy ! Thanks for the add request, we really appreciate it !
Hope you're diggin our new releases - the new EP from THE ARUSHA ACCORD is OUT NOW, so come and check out the tracks on our profile if you havent already ;)
DO KOŃCA CZERWCA CZEKAMY NA ZGŁOSZENIA DO CZĘŚCI KONKURSOWEJ PRZESTRZEŃ MUZYKI LIVE 2008! TYLKO DO 15 CZERWCA PROMOCYJNA CENA 15 ZŁ/1 DZIEŃ, 25 ZŁ/KARNET 2-DNIOWY SZCZEGÓŁY NA www. przestrzenmuzyki. pl
PRZESTRZEŃ MUZYKI LIVE 09-10.08.2008 ZAMOŚĆ Zagrają: najciekawsze zespoły z portalu www. przestrzenmuzyki. pl oraz min. HEY, HAPPYSAD, DEZERTER jako gwiazdy dnia rockowego oraz NOVIKA, MOSQITOO, BOOGIE MAFIA jako gwiazdy dnia elektro. Promocyjna cena: 1 dzień - 15 zł. do 15 czerwca, karnet 2-dniowy 25 zł. szczegóły na www. przestrzenmuzyki. pl